LINKI
ARCHIWUM
design by gingery
Chociaż jeszcze nie tak dawno
przyszło mi z Tobą rozmawiać
dałeś szczęście nie tylko mi
ale i mej duszy wielkie
Chociaż jeszcze nie tak dawno
śmialiśmy się ze swoich żartów
płakałeś mi w ramię nieustannie
gdy poczułeś mrok zaisty
Chociaż jeszcze nie tak dawno
pisałeś sam i prosiłeś o spotkanie
czekając wiernie na znak ode mnie
gdy byłam dla Ciebie kimś więcej
Chociaż jeszcze nie tak dawno
gubiliśmy w piasku szczęście
to dziś mniej mnie znasz
i z kimś innym dzielisz szczęście
Wiersz mojego autorstwa napisany w przypływie weny w 3 minuty.
Should I give him another chance? Hmm. I thinking that this is a good idea, because people are complicated in psychical nature.
(przepraszam, jeśli są błędy, ale chciałam, żeby to było po angielsku ;) )
wolneee ;-)
Jestem na ekonomii, zobaczymy ;-)
Pieniędzy brak, jak zawsze niedostatek, ale kiedyś się to zmieni...:P
W życiu wiem, że mam na kogo liczyć, już się przekonałam nie raz, nie dwa i to nie tylko na jednej osobie, a wielu ;-) Dziękuję Wam :)
śniłeś mi się...
Będąc na spacerze:
ja- Czemu masz dziś taki dobry humorek? nie poznaję Cię.
On-Bo spotkałem się z Tobą.
ja-akurat. Jaki Ty dziś jesteś nader optymistycznie nastawiony do życia, uśmiechnięty, dawno Cię takiego AŻ nie widziałam.
On-bo jutro mam wolne ;-)
haha, fajna puenta :P ...ale Mój pracuś ;-)
wiernie czekał na mnie i posmutniał jak powiedziałam, że spotkamy się dziś na trochę...:P
ja: "Czemu płaczesz?(w żartach oczywiście). Jakie masz piękne oczy jak kot ze shreka" (ah, szklane oczęta i wyraziste duże źrenice)
On: "Nie płaczę, tylko patrzę w Twoje oczy i masz szklane oczka. Wzruszam się, bo bardzo mocno Cię kocham"
łojojoj :D jak ja lubię takie chwile...pragnę więcej!
"Kochałam Cię..."- te słowa z piosenki nasunęły mi się na usta. I dziś widząc Twego sobowtóra (tak rzec mogę) serce zabiło mi mocniej i po prostu nie wiedzialam, co robić. Smutne, bo jak przyszłam do domu to łzy napłynęły mi do oczu i wspomnienia powróciły, bo stałam wtedy w miejscu, gdzie jeszcze byliśmy razem. A już myślałam, że tak źle, to byc nie może... a jednak.Minął już rok, ale momenatmi jeszcze nadal Ciebie pamiętam, widzę w snach...
W takich momentach nie wiem, co myslec o Tomku. Wiem tylko, ze jest mi bardzo bliski, ciąglę się przy Nim uśmiecham...ale często odczuwam, że jeszcze czegoś mi brak...wiem, że to nie to samo, co było z Tobą..., bo wiem, że wtedy te uczucia były o wieeele silniejsze i po prostu miałam ochotę skryć się w Twoich ramionach, łączyć się duszą. Nie wiem czy pokocham już tak samo...
pewnie to chwila słabości...